ďťż

Historia rasy ON

Zobacz wypowiedzi

Historia rasy ON





ayshe - 15-08-2007 14:43
ja mialam kilka...najgorsza ktorej niem oge przelknac to jest krycie na ostatni raz alme ghandim:roll: .miot wyszedl marniawy i do tego przedluzony wlos.nic nie moglam sobie zostawic.:angryy: .i tym sposobem zostalam z jedna corka alme ktora szczerze mowiac poza charakterem nie ma nic.jestem wsciekla na swoja tepote i co mnie podkusilo zeby TYM psem ja kryc to nie wiem-pomrocznosc jasna czy jak:shake: .
kolejna gafa bylo krycie ando altenberger land:roll: .pomrocznosc jasna.ale z tego krycia zostala suka.synem ando tez krylam-porazka.wielgachne psy wyszly.generalnie-suki pociagnely charakter ale balam sie zwrotow.:cool1: .

najwieksza niespodzianka-to dla mnie miot po dux'ie della valcuvia.podchodze do tego z lekkim niedowierzaniem bo krylam nim swoja najepsza suke a ona zawsze,z kazdym psem dawala zarabiste mioty.bardoz lubie orbita.baaardzo.:loveu: .mam jedna suke po nim ale taka srednia byla[ostatnio jakos tak zaczelam miec nadzieje].wykombinowalam druga do tego pol siostre hilla farbenspiel.i co?i kompletny niewypal.:-( .kompletnei nic nei daje.tj.sama jest sarenka i sarenki daje.jeszcze dwa mioty przed nia.mooooze....:roll:
mialam dwie super suki.a teraz nie mam zadnego pewniaka i to mnie troche doluje.w hodowli najwazniejsze sa suki.licze na katje i tashe.mooze tapsi.:roll: .
musze poskarzyc sie ze coraz trudniej dobrac dobrego psa.chodzi o popedy.po prostu same plastiki.:placz: .niby to to pracuej jakos tam ale...no widac ze to wypracowane...dlatego troche zrezygnowana jestem i teraz to mam w sumie ochote na krycie uzytkami i....kirschentalami:diabloti: .





łowiecka - 16-08-2007 20:26

kolejna gafa bylo krycie ando altenberger land:roll: .pomrocznosc jasna.ale z tego krycia zostala suka.synem ando tez krylam-porazka.wielgachne psy wyszly.generalnie-suki pociagnely charakter ale balam sie zwrotow.:cool1: . no tak:cool1: z ando to jest tak, ze trzeba nim pokryc przynajmniej raz, zeby se zbyc gula i miec spokoj.



ayshe - 16-08-2007 21:06

no tak:cool1: z ando to jest tak, ze trzeba nim pokryc przynajmniej raz, zeby se zbyc gula i miec spokoj. trafilas w sedno:roll: :diabloti:



ayshe - 18-08-2007 20:12
jeszcze jeden uzytekv na bszs
quinn sickinger moorwerk
http://img152.imageshack.us/img152/2743/vangonx2.jpg
quinn ur.w 2oo2 roku jest wnukiem trolla.
a oto jego coreczka-quasy pfalzer-hof
http://img508.imageshack.us/img508/7938/455453qd3.jpg
ojciec quinn'a -rocky zingelgarten tez v i tez kkl1.syn trolla.rocky to rocznik 1995.
http://img154.imageshack.us/img154/6240/120771px9.jpg
inny syn rock'iego-v branko salztalblick,kkl1.
http://img443.imageshack.us/img443/8589/334729xn0.jpg
i nie sposob nie wspomniec o synu rock'iego-zwyc.bsp z 2005 roku-
ellex salztalblick,v,kkl1.
http://img252.imageshack.us/img252/2157/374694zg1.jpg





ayshe - 18-08-2007 21:08
zenska linia arlettow tworzy inna linie wilczastych eksterierow poza linia wanko lipischen norden[tez nawiasem mowiac jak w przypadku champa wilczasta masc jest prowadzona tutaj przez linie zenska].
reprezentantem chyba najbardziej znanym jest tutaj champ dakota
http://img520.imageshack.us/img520/6492/champzn5.jpg
i tak a propos champa ...wpadl mi do glowy miot po nim i suce uzytce chance kennstenich w kotrym urodzil sie v max zu den grauen birken[ur.2003]
http://img153.imageshack.us/img153/1374/ch2vq0.jpg
champ dal duuuzo suk i psow wilczastych,rowniez kryl polskie suki.ale max wydaje mi sie ciekawostka i dlatego tylko jego zmaieszczam.:p .



ayshe - 18-08-2007 21:17
linia z ktorej pochodiz wilczasta masc champa wywodzi sie od corki canto wienerau v5 elke rosenmatt ur w 1972 roku.
http://img251.imageshack.us/img251/8717/109gg6.jpg



lisica - 19-08-2007 19:29
http://img443.imageshack.us/img443/8589/334729xn0.jpg
I to jest dla mnie pies IGŁA, prawie, bo czepiłabym się przodu,choć CHAMP Dakota, jak dla mnie + linia urzytkowa, ciekawe co by dało.Czy ktoś to zrobił i jaki wynik w postaci szczeniąt wyszedł?



ayshe - 19-08-2007 19:40
slonko-pisalam o tym.tak.robil ktos:p .jest cz.podp.pies w hodowli z tego miotu.o sukach niestety nie wiem.wiem tylko o max'ie.

oczywiscie ze ten pies nie ma przodu.popatrz na jego matke;)..to bolaczka uzytkow-ustawienie ramienia ale wierze ze hodowcy poradza sobie z tym-ba nawet mam pewnosc po uzytkach ktore widzialam lacznei z ddrami nei mam watpliwosci .



Nanami - 19-08-2007 20:03
O, a gdzies pamietam na forum toczyły sie debaty o amerykanskim wystawianiu owczarków niemieckich, które wg mnie wyglada tragicznie... Tak dla przypomnienia chciałam dać przykład psa stojącego normalnie i... w ustawieniu amerykanskim.

JIM vom Fiemereck

http://www.darby-dan.com/images/jim.gif

http://www.darby-dan.com/images/jimbob.jpg



lisica - 19-08-2007 20:12
Bo amerykańce mają inaczej:razz:,zawsze coś sobie pozmieniają a o efekcie lepiej nie mówić, dyplomatycznie oczywiście bo jeszcze na owset cofną:diabloti:



ayshe - 19-08-2007 20:22
nanami-to ja wrzucalam te zdjecia psa z fiemereck:evil_lol: .
po pierwsze do wystawiania w sposob amerykanski onki sap rzygotowywane groomingowo do tego dochodzi promowanie [nie u przykladowego psa]stromych prozdow ktore daja wrazenie labedziej szyi-to kompletna gloopota:angryy: ale dooobra.kluby amerykanskei zrzeszone w sv nie poromuja takich psow.chce jeszcze pryzpomniec ze w usa jest duza populacja czeskich uzytkow,ddrowskich uzytkow i uzytkow wogole.duzo psow eksterierowych jest wystawianych na bszs.nie mozna generalizowac.baaardzo preznie dizalaja kluby schutzhund.natomiast niestety amerykanei maja sklonnosc do udziwniania wsyzstkiego to i ony udizwniaja.take narodowe zboczenie maja.:diabloti:



lisica - 19-08-2007 20:38
Piszę może offa, ale nie chcę zakładać odrębnego tematu a grzebać mi się nie chce:oops:
Z jaką prędkością powinien kłusować owczarek?
Mój dziś miał debiut rowerowy, wcześniej, był przygotowywany dość miernie,do takiego etapu( sie wstydzę że dopiero teraz:oops:). Odcinek 13,9 km, przy prędkości 17,9km/h zaczyna iść galopem.
Nawiasem mówiąc to w międzyczasie, zaliczył kąpiel w oderce i małe szkolonko, myślałam że go zmęczę śmiertelnie a ten gnojek wyje mi w swoim kojcu( to pokój 25 m/2 do remontu, gdzie ma areszt domowy bo bydle ma zakusy na władzę)i spogląda tęsknie na swe oprzyrządowanie spacerowe. Następny raz będzie miał 15km
Acha i zapomniałabym, on nie umie pływać :crazyeye:znaczy boi się, jak nie ma gruntu pod nogami



ayshe - 19-08-2007 20:43
lisica-onek potrafi klusowac tak szybko ze nei zdazysz pedalowac w takim tempie.w kazdym razie jak robisz bieg bez smyczy przy nodze to trzeba byc niezlym biegaczem zeby nogi wyciagac a i tak czesto sie zdarza ze peis po prostu cie mija:evil_lol: .
natomiast klus trzbea wytrenowac inaczej zrobisz psu krzywde.zaczynasz od wydolnosci oddechowej na malym tempie.potem wprowadzasz interwalowy trening-wtedy tempo na 3/4 jest odpoczynkiem a podniesienie sprawnosci odbywa sie przez silowke[noga na hamulec od roweru:)]i nawroty wyciagneitego klusa.
podczas trwania treningu psa nie owlno gwaltownei ochladzac np.przez kapiel.kapiel moze byc po treningu jak pies oddechem wroci do normy.mozesz psa wykapac przed treningiem ale szczerze mowiac nei iwdze sensu.



lisica - 19-08-2007 20:57
Kąpiel była po 3 km przedarcia się przez miasto, tempem ok 6-8 km/h, potem był kłus na podzielonych odcinkach 9-12km/h, jak sprawdzaliśmy przy jakiej prędkości wchodzi w galopkę to właśnie wyszło 17,9 km/h, tempo raczej ustabilizowane, staraliśmy się:razz:. Zauważyłam że nie stawia równolegle zadnich łap tylko sznuruje, nie wiem czy to dobrze.
Dzięki za rady:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:,bę dę sie starała



mimoza - 19-08-2007 21:39
lisica, ayshe
co to znacze, że ten pies (na górze strony) nie ma przodu?



ayshe - 19-08-2007 22:10
gdzies to juz tlumaczylam na tym temacie-omawialam katowania.:roll: .pies ma strome ramie i lopatke-daje to kiepskie katowanie i pies zamiast miec gleboki przod ma plytki.pogrzeb wczesniej tutaj.lopatologicznie wszystko pokazalam.:evil_lol: .tu na szkielecie ona masz pokazane prawidlowe katowania.zwroc uwage na glebokosc katowania przodu
http://img75.imageshack.us/img75/1263/skelettiy3.gif
lisica-tak.sznurowanie to wada chodu wynikajaca z wady budowy.na tym temacie wrzucany byl ruch ona.:cool3: .zajrzyj tutaj.
http://www.schaeferhund.dk/Race/bevagelse.htm



BeataG - 19-08-2007 22:34
A co to jest sznurowanie?



ayshe - 19-08-2007 22:42
pies chodzi tylem bardzo wasko czyli nie prowadzi konczyn[patrzac z tylu]rownolegle[linia prosta od bioder].srodstopia sa stawiane w skrajnym przypadku jedno przed drugim -konczyny nei trzymaja rozstawu.czeste przy zbieznej postawie tylnych konczyn.



lisica - 19-08-2007 22:48
Dokładnie tak, mój nie trzyma tej linii, tak w kłusie jak i wtedy kiedy stoi, czasami mam wrażenie że kłusuje jak pijany zając, patrząc na tył, przy czym ma słabe stawy skokowe, co mnie wprawia w zdumienie gdy widzę jak chętnie skacze i z jakim zapasem pokonuje przeszkody



jfn - 20-08-2007 11:32
Slyszalam gdzies, ze to czeste u pastuchow. Prawda?



ayshe - 20-08-2007 11:36
nenemuscha i co kryjesz yago?:cool3: :cool3: :cool3:
merle[orbit tronje] jutro jedzie do matscho conneforde[tyson kine-yandra po pike schafbachmuhle].matscho jest bratem merlina oczywiscie.:roll: :evil_lol: .
potem uffi[didl arlett]jedzie do xito conneforde[lump gleisdreieck-jaska po pike],leentje[pirol altenberger land]jedzie do lord'a conneforde[pike schfbachmuhle-bora grauen stern] i kesta[zito noriswand]jedzie do karata conneforde[yoschy dollenwiese-yandra po pike].mam pelne gacie bo to dosc...ekhem...odwazne krycia.:roll:.wspolczuje szanownej podhodowli-chociaz norwegowie to spokojnosci ludize sa nieslychanej-jak suki zaskocza to beda mieli duuuuuuuzo piranii:D.
jfn-zbiezna postawa jest czesta wada ale wada.8)



jfn - 20-08-2007 14:11
A ehe juz rozumiem. :)



nidhogg - 21-08-2007 10:42
znaczy zdaje sie we wzorcu belga konkretnie jest napisane:

" W czasie ruchu kończyny są równoległe. Przy dużej szybkości stopy zbliżają się do średniej linii ciała,"

wiec to nie tak, ze zawsze ;)

zdaje sie, ze pierwotniaki tak biegaja, przynajmnije tak mi swita, ze kolezanka od malamutow tak mi opowiadala jak sie smialam z jej psa ;)




ayshe - 21-08-2007 12:03

jeszcze jedno zdjecie yago-
http://img403.imageshack.us/img403/8...gosmalljh9.jpg
yago jest w hodowli v.zidena.to norwegia.
juz wertuje swoj staromodny notesik......
elisabeth enger
tel.+47 6487 2048
komorka 4803 9414
e-mail
elkenger@online.no
nenemuscha kryjesz w koncu uzytkiem?:cool3: .kontaktowalas sie moze w sprawie krycia czy dalas sobie spokoj?:cool1:



mimoza - 21-08-2007 20:22
ayshe,
czy balto wlasnie sznuruje? On ma rozstawione kolana, a dosc wasko przy kostkach...

yago ma podobne umaszczenie do baltowskiego, ale baltek nigdzy nie bedzie mial takiej klaty i tyleczka, ech... :-)



ayshe - 21-08-2007 20:57
nie.balto nie sznuruje.:p



mimoza - 22-08-2007 00:10
:Cool!::Cool!::Cool!:



nenemuscha - 22-08-2007 07:44
Jak nim pokryje to tylko France(po Gonzalesie)ale to dopiero w grudniu(bo tk będzie miała cieczkę),nie ukrywam że mój szwab pokręcił nosem..że wolałby NIemcy..ale mam jeszcze pare miesięcy..
Narazie dziś pojechał do Vegasa..lub Pakrosa(który pokryje) z Donna
a ja czekaw do wtorku i idę z Ronja i Jolką na USG(oby pozytywnie,swoija droga jak ten czas leci to juz prawie 3 tyg od krycia)



ayshe - 22-08-2007 11:07
trzymam kciukasy zeby bylo ok z dziewczynami i maluchami w brzuszkach.
no ja wiem ze jak nei niemcy to juz tfuj ale co na to poradzic ze pies nie jest w niemczech?:evil_lol: .ja mam ze wszystkim tak samo-po prostu mogila jak nie niemieckie i w niemczech.czasem to meczace dosc:roll: :evil_lol: .



nenemuscha - 28-08-2007 21:36
No no wasze kciukasy pomogły..byłysmy dziś na USG..obie suczki szczenne...HURAAAAA:lol:



ayshe - 28-08-2007 21:41
:multi: szuper.



AM - 29-08-2007 09:28
nenemuscha,
GRATULACJE!! :multi: :multi: :multi:



nenemuscha - 29-08-2007 10:05
Teraz czekamy szczesliwego rozwiazenia i wielu małych wilczastych potworków po Joli i ślicznych szczeniorków po Rońce:lol:



AM - 29-08-2007 11:08
Szkoda, że jeszcze nie mamy wyremontowanego domu bo zarazerwowałabym małego wilczastego dla swojego chłopa - miałby prezent na urodziny. Jemu marzy się wilczasty, uzytkowy ONek (tylko jego bo Kenny jest mój) a ja nie musiałabym sama na ćwiczak jeździć :diabloti:



nenemuscha - 29-08-2007 11:12
Patrząc na pomysłowość i chęc do pracy moich dziewczynek z Jolką na czele to proponuję przed remontem..chyba że szybko planujecie kolejny:lol:



AM - 29-08-2007 11:52

Patrząc na pomysłowość i chęc do pracy moich dziewczynek z Jolką na czele to proponuję przed remontem..chyba że szybko planujecie kolejny:lol:
:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:
niestety remont trzeba zrobić, zeby zamieszkac w tym domu... :placz: Ale za to mam zaprojektowanych klimatyzowanych 5 kojców, psią kuchnię i łazienkę :cool3: Mam nadzieję, ze już będą warunki na kolejnego psa i w przyszłym roku się załapiemy na jakiegoś malucha po Jolce :loveu:



nenemuscha - 29-08-2007 12:14
Bardzo prosze,a ten zapraszam do obejrzenia(w celu socjalizacji brzydalków)No tylko kojce proszę z opcja na kombinatoty..tzn całkowicie zadzaszone bez szpar większych niż 20 cm w pinie i poziomie...bo jak się łepetynka zmieści to reszta tez się przeciśnie....



dorplant - 06-01-2008 19:44
widzialyscie kiedys ON-ki brazowo podpalane (nie brazowe podpalanie tylko zamiast czarnego braz ,bez czarnego pigmentu )??



14ruda - 06-01-2008 20:04
Onki nie.Ale ciekawie wygląda takie umaszczenie.



dorplant - 06-01-2008 20:18

Onki nie.Ale ciekawie wygląda takie umaszczenie. no wlasnie , a ja widzialam ON-ki :roll:



14ruda - 06-01-2008 20:22
A dopuszczalne jest takie umaszczenie?:hmmmm:



dorplant - 06-01-2008 20:41

A dopuszczalne jest takie umaszczenie?:hmmmm: brak czarnego pigmentu to wada



asher - 06-01-2008 20:44
Dorplant, TUTAJ jest trochę informacji o odmianach kolorystycznych i genetyce umaszczenia ON. Strona po angielsku, jeszcze nie przebrnęłam przez całość. Nie wiem też na ile rzetelne są to informacje. Strona hamerykańska jest, a wiadomo, że w Stanach różne dziwne rzeczy robią z rasami :/
W każdym bądź razie jest też baza psów, które ponoć mają geny odpowiadające za osłabienie maści (do wątrobianego - liver, albo błękitnego - blue), żeby zobaczyć tę listę trzeba kliknąć w "Blue&liver carriers".



dorplant - 06-01-2008 21:07
dzieki asher :loveu:



Marciashka - 07-01-2008 08:44

Dorplant, TUTAJ jest trochę informacji o odmianach kolorystycznych i genetyce umaszczenia ON. Strona po angielsku, jeszcze nie przebrnęłam przez całość. Nie wiem też na ile rzetelne są to informacje. Strona hamerykańska jest, a wiadomo, że w Stanach różne dziwne rzeczy robią z rasami :/
W każdym bądź razie jest też baza psów, które ponoć mają geny odpowiadające za osłabienie maści (do wątrobianego - liver, albo błękitnego - blue), żeby zobaczyć tę listę trzeba kliknąć w "Blue&liver carriers".
Się wtrącę :-)
Ja osobiście raczej nie opierałbym się na wiadomościach z tej amerykańskiej strony. Sporo jest fragmentów, które nijak nie mają się do wzorca, a sporo fotek przedstawia psy w typie ON, a nie ON ;)

A te czekoladowe ONki to te z allegro?



ayshe - 07-01-2008 09:06
no ja tyz "raczej"nie:cool3::diabloti:.



Mraulina - 07-01-2008 09:27
Piesek z brązowym pigmentem urodził się paręl at temu w hodowli Temperton.
Znam też ONy błękitne. Widziałam dwa egzemplarze na wystawie, kiedy asystowałam u Szcześniaka.
Historia rasy ON jest ciekawie opracowana na niemieckich stronach. Na fotkach przodków ONa są psy łaciate - słyszałam, że takie też się rodzą, ale żadnego nie widziałam osobiście.



ayshe - 07-01-2008 10:47
przodkami onow sa wszelakie psy ktore byly na terenie dzisiejszych niemiec.laciate,biale,czarne,wilczaste...chyba tylko rozowych nei bylo;):evil_lol:.
nie idzwne ze rodza sie czasem takie przypominajki genetyczne..jednak rozwoj rasy =zawezanie wzorca.i amerykanie o tym czesto zapominaja nie tylko w przypadku onow.:cool3:;).zawezanie wzorca jest logiczne i powoduje rozwoj rasy.a to ze ordza sie rozniaste psy..no coz...onek to mloda rasa.bardoz mloda i wyhodowana z misz maszu genetycznego .dlatego tak od poczatku homozygotycznie hodowana.



asher - 07-01-2008 17:46

Się wtrącę :-)
Ja osobiście raczej nie opierałbym się na wiadomościach z tej amerykańskiej strony. Sporo jest fragmentów, które nijak nie mają się do wzorca, a sporo fotek przedstawia psy w typie ON, a nie ON ;)
No więc właśnie...
Ciężko jest znaleźc wiarygodną stronę o ON w angielskim języku. I w Stanach i w Wielkiej Brytanii psy, nawet zarejestrowane w AKC, czy KC czasem jakieś takie dziwne są... :roll:
Niedawno przeglądałam sobie brytyjskie ogłoszenia o szczeniakach ON, zawęziłam kryteria do psów rejestrowanych w KC. A i tak mi oczy z orbit wyszły na widok niektórych miotów :crazyeye:
Orientujecie się może jakie oni tam mają kryteria hodowlane? :hmmmm:

A po niemiecku nie umiem :shake:



ayshe - 07-01-2008 21:46
no wlasnie ja nie kumam tych dziwow amerykanskich.sa tam kluby "normalne"wusv ale przewaga jest dziwnych atrakcji od ktorych mam wytrzeszcz:crazyeye::evil_lol:[pomijajac juz moje ordnung itd:roll::evil_lol: co mi sie z wiekiem poglebia:razz:].
nie tylko onki zreszta maja tfurcze[przed duuuze TFU:diabloti:]...:cool3:



Mraulina - 10-01-2008 12:59
Dla mnie liczą się Stephanitz i Zorn. Oni najlepiej opracowali dzieje wczesnego ONa.
Na stronie niemieckiego klubu historia rasy nie podoba mi się - jest chaotyczna, niespójna. Nie mówi się o zmianach eksterieru (problem wysokonozności w l. 20-tych, problem pigmentacji w l. 90-tych XX w.). A literatura jest spora - periodyki i opracowania książkowe.



Marciashka - 10-01-2008 17:51

Historia rasy ON jest ciekawie opracowana na niemieckich stronach. Na fotkach przodków ONa są psy łaciate - słyszałam, że takie też się rodzą, ale żadnego nie widziałam osobiście.
Łaciate się rodzą - kiedyś trafiłem na amerykańską stronę grupującą fanów takich łaciatych ON. Kiedyś też chyba na allegro wystawiali łaciatego DONa, z podobno zrobionym badaniem DNA.



asher - 10-01-2008 21:09
Ayshe, a mogłabys podpytać swoich współpracowników z USA, jak to tam wszystko wygąda?
Np. pisałas gdzieś, że psy z Twojej hodowli są wystawiane rzadko, ale między innymi w USA, bo to potrzebne im do hodowlanki. A z tego co ja słyszałam, w Stanach właśnie wystawy do hodowlanki nie są potrzebne :niewiem: Tylko pewnie zalezy to właśnie od tego, według jakiego regulaminu się hoduje. A tam jest to wszystko tak poplatane i dziwaczne dla mnie (np. hodowle ponoć nie muszą mieć przydomków i poszczególne mioty mogą być pod różnymi przydomkami :-o :lol:), że z chęcią dowiedziałabym się czegoś więcej.
Znam osobiście jedną polską hodowczynię, która wcześniej hodowała w USA, ale ta osoba hoduje zupełnie inną rasę, nie użytkową, więc pewnie i reguły inne...



mch - 10-01-2008 22:13
pamietam tego łaciatego z allegro , na pewno byl po donkach . ciekawe jak teraz wygląda , taki wybryk natury , bo szczeniol to szczeniol ,ale dorosły z budową ona a tu łaciatosc :crazyeye:



ayshe - 11-01-2008 08:26
asher-moje psy byly w rekach ludzi ktorzy hoduja wg sv i naleza do wusv.ocena na ringu jest wg w/w eksterieroi potrzebna do hodowli nadal.:cool1:.
niei nteresuje mnie bajzel w hodowlach prowadzonych przez inne organizacje niz sv i wusv.
mraulina-dla kazdego onkarza stephanitz to podstawa.:p.wzorzec jednak jest zawezony i po to zeby sie od niego stosowac.genotypu onak nie da sie wyczyscic w 100lat.ani w 200 obawiam sie.;).wiec przypominajki genetyczne po misz maszu z ktorego powstal on beda jeszcze dlugo sie pojawialy.



Mraulina - 11-01-2008 13:15
Są jeszcze mutacje.
A oprócz Stephanitza trzeba jednak Zorna znać, bo podaje rzeczy, o których tamten nie wspomina. No i u Zorna jest ilustracja b. wczesnej formy, okreslonej jednak jako Deutscher Schaeferhund.



Marciashka - 11-01-2008 13:16

pamietam tego łaciatego z allegro , na pewno byl po donkach . ciekawe jak teraz wygląda , taki wybryk natury , bo szczeniol to szczeniol ,ale dorosły z budową ona a tu łaciatosc :crazyeye: Wytężyłem podupadłą pamięć i znalazłem to http://www.pandashepherds.com/

Jest nawet klub panda-owczarków :-), aczkolwiek niewiele z nich przypomina wzorzec :-)



asher - 11-01-2008 13:39

asher-moje psy byly w rekach ludzi ktorzy hoduja wg sv i naleza do wusv.ocena na ringu jest wg w/w eksterieroi potrzebna do hodowli nadal.:cool1:. Kurczę, ja byłam przekonana, że według regulaminu SV do hodowlanki potrzebny jest tylko korung, dodatkowe oceny z wystaw już nie. Ot, skleroza, na pewno o tym nie raz pisałaś :oops:
Szkoda, że nie podpytasz znajomych, z chęcią dowiedziałabym się o co w amerykańskiej hodowli biega. Bo na razie, to to jest dla mnie, jak bejzbol - kompletnie nie kumam zasad :evil_lol:

Marciashka, Panda sheperds i Franka, od której się wywodzą są właśnie takimi "akacowskimi owczarkami". Cholera wie, czy nie mają w sobie jakichs domieszek i czy SV też uznałaby ich "rasowość" (abstra***ąc od przyznania im uprawnień hodowlanych, bo to dwie różne sprawy, tak, jak z DOnkami - rasowe są, choć niehodowlane).



ayshe - 11-01-2008 14:19
do korungu eksteriery tyz musza miec ocene od sedizego sv:cool3:.min.jedna.



JustynaJK - 13-11-2009 10:40
świetny temat ,szkoda tylko że nie kontynuowany:placz:



JustynaJK - 13-11-2009 10:45

Są jeszcze mutacje.
A oprócz Stephanitza trzeba jednak Zorna znać, bo podaje rzeczy, o których tamten nie wspomina. No i u Zorna jest ilustracja b. wczesnej formy, okreslonej jednak jako Deutscher Schaeferhund.

właśnie nabyłam Stephanitza po angielsku :multi:



Strona 11 z 11 • Znaleźliśmy 1970 postów • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11