ďťż

Pies a owoce ;)

Zobacz wypowiedzi

Pies a owoce ;)





anuleq - 19-07-2006 10:09
Mamy malenki problem z naszym Huskim, taka mala drobnostka. Mianowicie nie mozna przy nim zjesc żadnego owoca. Pies w dodatku przejawia nieslychane zainteresowanie sokiem pomaranczowym.
Pytanie: Czy można dawać psiakom owoce? Jeśli tak to jakie, w jakich ilosciach i jak czesto (skoro sie tak rzuca na np. sok z mandarynek na rekach to myslelismy zeby w formie nagrody je stosowac).





frruzia - 19-07-2006 10:14
pewnie że może jeśc owoce, myżlę że w niewielkich ilościch nie powinny jej zaszkodzic



anuleq - 19-07-2006 10:24

pewnie że może jeśc owoce, myżlę że w niewielkich ilościch nie powinny jej zaszkodzic Jemu jak już ;)
Ale jakie? Wszystkie?



karjo1 - 19-07-2006 10:51
Pewnie ze wszystkie, na jakie ma tylko ochote :lol:.
Nasza bestia lazi po krzakach i wybiera co najdojrzalsze maliny :evil_lol:





anuleq - 19-07-2006 11:00

Pewnie ze wszystkie, na jakie ma tylko ochote :lol:.
Nasza bestia lazi po krzakach i wybiera co najdojrzalsze maliny :evil_lol:
To chyba przeprowadzimy testy jakie najbardziej lubi, ale juz wiemy ze za wzorowe zachowanie kawalek mandarynki. Przynajmniej zdrowa forma nagrody ;)
(Pożeczek nie lubi, "teść" mu dawał, niechetnie do nich podchodzil, ale sprawdzimy też maliny ;D)



aburkowa - 19-07-2006 11:54
Coś te rasy północne takiego w sobie mają, że owocożerne:lol: Moja pierwsza malamutka rąbała wszystkie owoce i warzywka poza cytrusami, uwielbiała jabłka, rzodkiewki i chrzan:cool3: Aburka jak była mała też owocożercą była, potem jej trochę przeszło a teraz znowu zasmakowała(ostatnim hitem były czeresnie), jej syn też owocki lubi (oprócz cytrusów). Dostają wszystko oprócz winogron, w ilościach rozsądnych. A jak jabłko biorę to Lupiszyński z najgłębszego snu się budzi:evil_lol:



anuleq - 19-07-2006 11:56

Coś te rasy północne takiego w sobie mają, że owocożerne:lol: Moja pierwsza malamutka rąbała wszystkie owoce i warzywka poza cytrusami, uwielbiała jabłka, rzodkiewki i chrzan:cool3: Aburka jak była mała też owocożercą była, potem jej trochę przeszło a teraz znowu zasmakowała(ostatnim hitem były czeresnie), jej syn też owocki lubi (oprócz cytrusów). Dostają wszystko oprócz winogron, w ilościach rozsądnych. A jak jabłko biorę to Lupiszyński z najgłębszego snu się budzi:evil_lol: On wlasnie uwielbia cytrusy... Zwlaszcza sok pomaranczowy i mandarynki.
Ale czereśnie też uwielbia :) Za kawalek czeresni pozowal do zdjęcia :)
Efekt:
http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/B...374_resize.jpg



aburkowa - 19-07-2006 11:59
Siostrzyczka Lupka (już za TM Luneczka:-( ) tez mandarynki i pomarańcze uwielbiała. I drinki z sokiem pomarańczowym:evil_lol: A Lupek jest maniakiem soków marchwiowo-owocowych, nie ma siły, żebym się z nim nie podzieliła:lol:



Farcikmops - 19-07-2006 13:05
Fart uwielbia maliny!:p



Cathedral - 19-07-2006 13:05
Nadmiar cytrusów może wywołać u psa wymioty. Można podawać niewielkie (takie, ile pies toleruje) ilości po usunięciu pestek i obraniu np. pomarańczy, czy mandarynek z białych powłoczek okrywających miąższ.
Winogrona i rodzynki zawierają toksynę mogąca uszkodzić nerki.
Raczej należy usuwać pestki z owoców.
Najlepiej podawać 1 rodzaj owocu na raz, żeby zorientować się w razie jakichś sensacji żołądowych. Mój pies nie trawi np. truskawek.



karjo1 - 19-07-2006 16:24
Cathedral. spokojnie z tymi nerkami, mialam w domu i po znajomych psy mocno nastoletnie (18,19-letnie), ktore zarly ile chcialy, nigdy nic sie nie dzialo. Fakt to one decydowaly ile i jakie owoce zjedza. Natomiast o winogronach juz kiedys sie wypowiadalam, np. dla poludniowoeuropejskich wilkow (a do wilkow naszym szpicowatym dosc blisko :diabloti:) jest to naturalne uzupelnienie szybko przyswajanych cukrow i swietnie gasza pragnienie. Co do tych toksyn, blizsze byloby mi takie mniemanie o gotowych karmach.



Cathedral - 19-07-2006 17:58
W numerze 316 dwumiesięcznika "PIES", jest dosyć ciekawy artykuł zatytułowany "Mało znane przyczyny zatruć u psów" napisany przez lek.wet. Justynę Borkowską-Różańską.
Najciekawszy fakty:
- substancja toksyczna zawarta w winogronach nie jest znana. Oszacowano, że 2 jagody na kg masy ciała psa wywołują zatrucie, ale nie można być bezpieczeństwa mniejszych ilości
- istnieje możliwość, że toksyna kumuluje się przez długi okres czasu, w którym pies mógł spożywać winogrona nieregularnie, powodując NAGŁĄ niewydolność nerek po spożyciu ostatniej porcji (której oczywiście nikt nie wiąże ze spożyciem winogron, czy rodzynek przez psa)

Być może wilki południowoeuropejskie posiadają genetycznie uwarunkowaną zdolność do neutralizowania toksyny zawartej w winogronach.

Mój pies nie jest wilkiem południowoeuropejskim, ani nie zamierzam testować jego pokrewieństwa z tym przodkiem. Do wyboru jest mnóstwo innych owoców.



Polna - 19-07-2006 18:27
Ja z Fantą własnie wcinamy borowki :)



anuleq - 19-07-2006 19:46
Winogrona sobie darujemy, bo nawet ja za nimi nie przepadam. :P



frruzia - 19-07-2006 21:31
na upały dobre są też arbuzy



kasia124 - 20-07-2006 09:52
a moja Figa tez uwielbia owocki, w zimie dawalam jej winogronka bardzo jej smakowaly ale raz strasznie sie pochorowala po nich (dopiero teraz przeczytalam o tej toksynie, wiec teraz jestem pewna ze to winogronka) myslalam ze moze to przez skorki od nich a tu prosze jakas toksyna. Fig lubi tez marchewke, ogorki szklarniowe (gruntowych juz nie) a za czeresienki i wisienki zrobi wszystko!!! tylko ze pestki tez zjada...a tych rodzynek to mi szkoda jak piszecie ze tez nie sa za dobre, bo stosowalam je jako nagrode.....



KaRa_ - 20-07-2006 10:07
Moje psy z owoców uwielbiają jabłka (obrana oczywiscie) i truskawki ;) Ale bardziej im skamują warzywa niż owoce;)



penelopa - 20-07-2006 12:30
Przepraszam, że nie na temat, ale się zakochałam:loveu:
w "Efekcie";)
http://home.netx.waw.pl/ania/fotki/B...374_resize.jpg[/quote]

A z owoców mój psiak jada głównie jabłka i banany...
przed pomarańczą ucieka:)



ktrebor - 20-07-2006 15:41
Z naszą sunią husky mamy problem, je owoce w każdym miejscu i postaci:) Na jesieni kręci się koło winorośli i zrywa owoce prosto z krzaczka, co gorsze baba jest wredna i lekko nagryza każdą kulkę sprawdzając czy są słodkie. Słodkie zrywa, resztę zostawia. Wspina się na drzewa owocowe i zrywa jabłka i wiśnie, konsumuje orzechy włoskie znalezione pod drzewem a ostatnio złapaliśmy ją jak konsumowała pestki po czereśniach :)

Żeby powstrzymać jej zapędy zbieracze dajemy jej jabłka :)



ninik - 21-07-2006 19:31
Mój Majki uwielbia truskawki,sam sobie zrywał z krzaków.



Komanka - 22-07-2006 08:28
Pewnie, że może jesć owoce :) Maliny, truskawki, pomarańcze, mandarynki, banany, jabłka (moja jamniczka wykańcza ogryzek - zostaje tylko ogonek i pestki) itd. Malta wcina także niedojrzałe wiśnie wraz z pestkami (sama zrywa z niższych gałęzi) i agrest :) No i arbuzy w ilościach hurtowych :)

Trzeba tylko nie przesadzać z ilościami, bo owoce są kaloryczne (banany, czereśnie).

A co do stosowania jako nagrodę, jak najbardziej tak! Na pewno zdrowsze to niż kupne przysmaki.

Owoceżernym psom mówimy TAK :laola:



Shandora - 22-07-2006 19:57
A moja mała cholera je wszystko co jej do pyszczka wpadnie(ostatnio wywywałam jej świeczke z pycholka) Ale strasznie lubi marchewke . ogórki swieże , pomidory i banany :) Martwię sie tylko czy jej warzywka nie zaszkodzą :) pozdrawiam



puli - 22-07-2006 20:17
A czy te wasze owocożerne psy sa karmione suchymi karmami,ćzy gotowanym żarłem + suplementy? Pytam,bo moje burki trafiły do mnie w wieku 3 m-cy.Hodowca karmił sucha paszą i ja poczatkowo też (taką z górnej półki).Burki pochłaniały owoce w sporych ilościach.Zaczęły jeść gotowane jedzenie+Canifos i przestały stopniowo interesować się owocami.Wychodzi na to,że marnie przyswajały witaminy syntetyzowane w karmie.



beria - 23-07-2006 00:05
Puli moja sucz zawsze chętnie je owoce i warzywa, bez względu na to, czy jada suchę karmę, czy gotowane. Teraz jada częściej suche, ale dawniej jadała wyłącznie gotowane żarło (przez kilka lat). I zawsze do gotowanego dostaje witaminki. Miała przejściowy wstręt do cytrusów, bo chwyciła w pychol nie obraną mandarynkę i chyba jej olejki eteryczne zawarte w skórce nie smakowały. A sałatka grecka z fetą to największy przysmak.



puli - 23-07-2006 08:29
beria - to Ty może masz królika,tylko o tym nie wiesz?



Komanka - 24-07-2006 21:15

A czy te wasze owocożerne psy sa karmione suchymi karmami,ćzy gotowanym żarłem + suplementy? Moja jamniorka jada na przemian "chrupki" i gotowane + wspomagacze. A gdy gotuję dla niej żarełko i słyszy, że obieram marchewkę, to raz-dwa jest w kuchni i żebrze o kawałek. :loveu:



beria - 25-07-2006 00:42

beria - to Ty może masz królika,tylko o tym nie wiesz? Może tak być :hmmmm: Tylko nie jestem pewna, czy króliki obgryzają porzeczki, poziomki i maliny prosto z krzaków :roll:



anuleq - 25-07-2006 00:44
A jak sprawa sie ma do platkow kukurydzianych? (Corn Flakes np.)



beria - 25-07-2006 00:48

A jak sprawa sie ma do platkow kukurydzianych? (Corn Flakes np.) :sabber: Ale rzadko są w domu :razz:



Tebusa - 25-07-2006 09:40
Moja jest karmiona suchą karmą z wyższej półki, a owoce zjada jak szalona- winogrona, poziomki, truskawki, jagody, banany, arbuzy :lol:

a jagody już też się nauczyła sama zrywać z krzaczków :cool3:



anuleq - 25-07-2006 10:38

:sabber: Ale rzadko są w domu :razz: U mnie wlasnie są ostatnio coraz czesciej bo to lepsza zagrycha do filmu niz chipsy.



aburkowa - 25-07-2006 11:55
Jeśli tylko psiakowi kukurydza pasuje to czasem czemu nie. Moje uwielbiają na sniadanko serek biały posypany płatkami ( takimi zwykłymi), a czasem jak ktoś je smakowe, z miodkiem to też się na troszkę załapią. Jedzenie owocków to chyba bardziej kwestia upodobań kulinarnych niż ewentualnych braków, Wita była karmiona głównie gotowanym i owocki szamała, obecne wcinają je zarówno w okresach suszkowych jak i wtedy gdy pańci się na gotowanie weźmie (ostatnio mam czas dobroci dla burych i micha pachnąca prawie codziennie)



kasia124 - 30-07-2006 17:28
hih a Figa dzis pojadla sobie musli :) platki kukurydziane tez lubi tylko jej sie przylepia do zebow i pozniej chodzi i lapkami wydlubuje sobie z pyszczka takie zgniotki :)) a dzis zrobilam leczo z cukinii i koniecznie musialam dac Fidze bo nie odstepowala mnie na krok i surowa cukinie tez :) wydaje mi sie ze psom smakuja owocki bez wzgledu na to co jedza, Figa je gotowane jedzenie w domu na przemian z sucha karma i na owoce ma zawsze apetyt



Komanka - 30-07-2006 18:20

A jak sprawa sie ma do platkow kukurydzianych? (Corn Flakes np.) Płatki kukurydziane i chrupki kukurydziane są pyszne :multi: Zwłaszcza chrupki. Włażą Malcie między zęby, później je usiłuje wydłubywać i znów prosi o chrupka :) Wg mnie to lepsza przekąska niż kupne przysmaki.



Shikka - 03-08-2006 15:39
Moja Shikka ( Haska 8 mies. ) uwielbia czereśnie :)
Do tego stopnia, że od stoiska z czereśniami nie można jej odciągnąć :)))



frruzia - 04-08-2006 12:44
mojej to trudno dogodzić jednego dnia zje banana drugiego już ją w ząbki gryzie i wypluwa, z innymi owocami tak samo trudno powiedzieć czy jakiś owoc lubi szczególnie



Shikka - 04-08-2006 14:15
Moja w przeciwieństwie do swojego jedzonka lubi czereśnie i jagódki :) Jak przechodzimy obok straganu to nie mogę jej odciągnąć :)



Karolina Maxi i Sara - 04-08-2006 15:43
Maxi,Sara i Gaja przepadaja za poziomkami leza na ogrodzie i obgryzaja z krzakow.Nastepnie pozeczki Maxi i Gaja czerwone,Sara czarne:mad: .
Czeresnie prosto z tych niskich galezi zjada(zjadala)bo juz sie skonczyly Sara i starannie wymemlana pesteczke wypluwala.Maxi agrest i tez samoobsluga.Jablka i banany jedza wszystkie.Sara zrywa sobie niedojrzale jablko i bawi sie nim,turla,podrzuca.
I troche z innej beczki Sara zjada tez....muchy-uwielbia na nie polowac,slimaka w pore zdazylam wyjac z pycha i ostatnio jak zauwazylam ze cos zuje i krzyknelam fe to wyplula juz tylko glowe konika polnego:crazyeye:
po czym rano zwymiotowala:roll:



Arlene - 04-08-2006 18:17
Moja Nuna też uwielbia owoce - jabłka, gruszki, banany... Ale za niektórymi nie przepada, np. truskawkę nie zawsze zje, a pomarańczę zazwyczaj wypluwa :lol:



kasia124 - 05-08-2006 19:01
heh co do much Figa tez urzadza wielkie polowania, tylko gorzej jak zaczyna scigac osy bo wlasnie jak dorwie muche to ja zjada. komary tez nie maja szans:)



Pastela - 05-08-2006 19:31
Witam wszystkich ja i mój sznaucerek Harry'ś :loveu:

Mój pieso wcina prawie wszystkie owoce ale muszą być w małych kawałkach i to najlepiej z mojej ręki. Owoce tropikalne tylko w bardzo małych ilościach i to zimą, jak nie ma sezonowych naszych polskich :multi: to codziennie jako dodatek (jest żywiony suchą karmą RC) i rewolucji żołądkowych nie miał do tej pory:lol: a i nasza Pani weterynarz powiedziała że jak lubi to spokojnie niech sobie wcina
Najbardziej lubi jabłka, winogrona, arbuza, maliny, borówki trochę mniej banany. A warzywa też z chęcią wcina od małego!
Pozdrawiam